Przejdź do treści
Gospodarka

Przyczyny i skutki inflacji: dlaczego rosną ceny i co to oznacza dla Twoich pieniędzy

Kredytobiorca na wysokiej inflacji może realnie zyskać, a oszczędzający w tym samym czasie traci. Sprawdź, co dokładnie napędza wzrost cen i jak te same mechanizmy odbijają się na budżecie domowym, pracy i firmach.

przyczyny inflacji

Inflacja nie działa jednakowo na wszystkich. Kredytobiorca ze stałą ratą może na niej realnie zyskać, a oszczędzający w tym samym czasie traci siłę nabywczą swoich pieniędzy. Ten tekst pokazuje, co konkretnie napędza wzrost cen i jak te same mechanizmy odbijają się na budżecie domowym, pracy i firmach. Pełną historię i aktualny poziom inflacji w Polsce znajdziesz w artykule o inflacji w Polsce, tutaj skupiamy się na przyczynach i skutkach.

  • Ceny rosną z czterech głównych powodów: nadmiernego popytu, rosnących kosztów produkcji, zbyt dużej ilości pieniądza w gospodarce i drożejącego importu.
  • Hiperinflacja w Niemczech w 1923 r. sięgnęła około 30 000 proc. miesięcznie, a w Zimbabwe w listopadzie 2008 r., według szacunków ekonomisty Steve’a Hanke, nawet 79,6 mld proc. miesięcznie.
  • Wysoka inflacja obniża realną wartość oszczędności, ale jednocześnie zmniejsza realny ciężar rat kredytów o stałym oprocentowaniu.
  • Bank centralny hamuje inflację głównie przez podnoszenie stóp procentowych, co studzi popyt na kredyt i konsumpcję.
  • Umiarkowana inflacja bliska celowi NBP jest uznawana za zdrową dla gospodarki, w przeciwieństwie do deflacji czy hiperinflacji.
  • Spirala cenowo-płacowa to mechanizm, w którym rosnące ceny i rosnące płace napędzają się nawzajem.

Czym jest inflacja i jak mierzy się jej poziom

Inflacja to trwały wzrost ogólnego poziomu cen towarów i usług w gospodarce, przez co za tę samą kwotę kupujesz z czasem coraz mniej. Głównym wskaźnikiem inflacji w Polsce jest CPI, czyli wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych, który GUS liczy na podstawie koszyka kilkuset produktów i usług, na jakie statystyczne gospodarstwo domowe faktycznie wydaje pieniądze.

Ten tekst nie powtarza metodologii koszyka ani bieżącego odczytu, bo szczegółowo opisaliśmy to już w artykule o inflacji w Polsce, razem z wykresem CPI aktualizowanym po każdej publikacji GUS. Tutaj interesuje nas coś innego: co dokładnie winduje ten wskaźnik w górę i w dół, i co z tego wynika dla domowego budżetu.

Jakie są rodzaje inflacji ze względu na tempo wzrostu cen

Ekonomiści dzielą inflację na cztery poziomy według tempa wzrostu cen. Inflacja pełzająca nie przekracza 5 proc. rocznie i jest stabilna, typowa dla rozwiniętych gospodarek w normalnych warunkach. Inflacja krocząca mieści się w przedziale 5-10 proc. rocznie. Inflacja galopująca, w przedziale 10-100 proc. rocznie, jest już trudna do przewidzenia i w krótkim czasie potrafi zniszczyć wartość oszczędności. Hiperinflację Szkoła Główna Handlowa definiuje jako wzrost cen przekraczający 100 proc. rocznie, choć w praktyce ekonomiści częściej posługują się progiem 50 proc. miesięcznie.

W hiperinflacji pieniądz przestaje pełnić swoją podstawową funkcję: ludzie starają się wydać go tego samego dnia, w którym go dostają, zanim straci kolejną część wartości. Klasyczny przykład to Niemcy w 1923 r. W październiku tego roku ceny rosły o 29 500 proc. w skali miesiąca, czyli około 21 proc. dziennie, a w listopadzie za jednego dolara amerykańskiego płacono już 4,2 biliona marek. Nowocześniejszy przypadek to Zimbabwe. Według szacunków ekonomisty Steve’a Hanke z Cato Institute i Johns Hopkins University, w listopadzie 2008 r. inflacja w Zimbabwe wyniosła 79,6 mld proc. miesiąc do miesiąca, a ceny podwajały się średnio co 24,7 godziny.

Co powoduje wzrost cen w gospodarce: inflacja popytowa i kosztowa

Najczęstszą przyczyną inflacji jest nierównowaga między popytem a podażą. Inflacja popytowa pojawia się, gdy zagregowany popyt rośnie szybciej niż możliwości produkcyjne gospodarki, więc sprzedawcy podnoszą ceny, bo mogą, bo kupujących jest więcej niż towaru. Typowy przykład to gwałtowne odbicie konsumpcji po okresie ograniczeń, kiedy ludzie chcą naraz wydać odłożone pieniądze, a firmy nie nadążają z produkcją.

Inflacja kosztowa działa inaczej. Gdy rosną koszty produkcji, surowce, energia czy płace, firmy przenoszą je na ceny końcowe, żeby utrzymać marżę, i to podbija ogólny poziom cen niezależnie od tego, czy popyt w ogóle wzrósł. Droższa ropa naftowa jest tu podręcznikowym przykładem, bo podnosi koszt transportu niemal każdego towaru w sklepie, od żywności po elektronikę.

Skąd bierze się inflacja monetarna i importowana

Inflacja monetarna wynika z tego, że w gospodarce przybywa pieniądza szybciej niż przybywa dóbr i usług, przez co każda złotówka jest warta mniej. Mechanizm bywa prosty: gdy państwo finansuje niezrównoważony budżet emisją pieniądza albo jego odpowiednikiem, czyli monetyzacją długu, w obiegu krąży więcej gotówki na tę samą ilość towarów.

Inflacja importowana ma inne źródło. Powstaje, gdy drożeją surowce lub towary sprowadzane z zagranicy, albo gdy słabnie krajowa waluta, przez co import kosztuje więcej w przeliczeniu na złote. Droższa ropa naftowa rozliczana w dolarach, w połączeniu ze słabszym złotym, to podwójny cios dla cen paliw na stacjach, nawet jeśli globalna cena baryłki wcale nie wzrosła aż tak bardzo.

Jaką rolę w hamowaniu inflacji odgrywa bank centralny

Głównym narzędziem walki z inflacją w Polsce są stopy procentowe, o których decyduje Rada Polityki Pieniężnej działająca przy Narodowym Banku Polskim. Podnosząc stopę referencyjną, bank centralny podnosi koszt kredytu, co zniechęca do zaciągania długu i wydawania pieniędzy, a tym samym studzi popyt. Wyższe stopy oznaczają też z reguły wyższe oprocentowanie lokat i obligacji, więc bardziej opłaca się oszczędzać niż konsumować, co dodatkowo hamuje wzrost cen.

Rząd ma równolegle narzędzia fiskalne. Rządowa Tarcza Antyinflacyjna wprowadziła zerowy VAT na podstawowe produkty spożywcze od 1 lutego 2022 r. do 31 grudnia 2023 r., co obniżyło ceny w sklepach bezpośrednio, bez czekania na efekty podwyżek stóp procentowych. Taka interwencja nie usuwa przyczyn inflacji, tylko amortyzuje jej skutek dla portfeli na czas, gdy polityka pieniężna działa z opóźnieniem.

Jakie są skutki inflacji dla oszczędności i kredytów

Skutki inflacji w portfelu nie są jednostronne. Część osób na niej traci, a część zyskuje, zależnie od tego, czy oszczędza, czy jest zadłużona. Kluczem do zrozumienia obu przypadków jest realna stopa procentowa, czyli stopa nominalna pomniejszona o inflację.

Załóżmy, hipotetycznie, że masz 10 000 zł na lokacie oprocentowanej na 4 proc. w skali roku, a inflacja w tym czasie wynosi 6 proc. Po roku na koncie masz nominalnie 10 400 zł. Żeby zachować tę samą siłę nabywczą co rok wcześniej, potrzeba jednak około 10 600 zł. Realnie brakuje więc około 200 zł, mimo dodatnich odsetek widocznych na wyciągu.

Z kredytem działa to odwrotnie. Załóżmy, że spłacasz ratę w wysokości 2000 zł miesięcznie przy stałym oprocentowaniu, a Twoje wynagrodzenie w ciągu dwóch lat wysokiej inflacji rośnie z 6000 do 7500 zł brutto. Nominalnie rata się nie zmieniła, ale jej udział w budżecie spadł z jednej trzeciej niespełna do 27 proc. wynagrodzenia. Wysoka inflacja przy niezmienionej racie kredytu działa więc na korzyść kredytobiorcy i na niekorzyść banku czy oszczędzającego. Jednym ze sposobów ochrony oszczędności przed tym mechanizmem są obligacje skarbowe indeksowane inflacją, na przykład serii COI czy EDO, których oprocentowanie w kolejnych latach odpowiada wskaźnikowi CPI powiększonemu o marżę.

Powyższe wyliczenia to uproszczone, hipotetyczne scenariusze poglądowe, nie oferta konkretnego produktu. Realne oprocentowanie lokat, kredytów i obligacji zależy od indywidualnej umowy, więc warto sprawdzić je bezpośrednio w banku, zanim podejmiesz decyzję.

Jak inflacja wpływa na pracowników i przedsiębiorców

Inflacja dzieli pracowników na dwie grupy: tych, których wynagrodzenie rośnie szybciej niż ceny, i tych, których pensja zostaje w tyle. Płaca nominalna to kwota widoczna na wypłacie, a płaca realna to jej faktyczna siła nabywcza po uwzględnieniu inflacji. Podwyżka o 5 proc. przy inflacji na poziomie 8 proc. oznacza w praktyce spadek płacy realnej o około 3 punkty procentowe, mimo że na papierze pensja wygląda na wyższą.

Z tego napięcia bierze się spirala cenowo-płacowa. Pracownicy żądają podwyżek, żeby nadgonić rosnące ceny, firmy przenoszą wyższe koszty pracy na ceny swoich produktów, a to znowu podbija inflację i kolejną rundę żądań płacowych. Spirala cenowo-płacowa to pętla, w której rosnące ceny i rosnące płace napędzają się nawzajem, dopóki nie przerwie jej coś z zewnątrz, zwykle wyższe stopy procentowe albo wyraźne spowolnienie gospodarcze. Przedsiębiorcy odczuwają to z drugiej strony: rosnące koszty produkcji, surowców, energii i pracy, zjadają marżę, jeśli firma nie może przełożyć ich w całości na cenę sprzedaży, na przykład z powodu konkurencji albo umów podpisanych na dłuższy okres.

Jakie są negatywne skutki inflacji i czy bywa ona potrzebna

Negatywne skutki inflacji dominują w powszechnej opinii, i słusznie: niepewność utrudnia planowanie firmom i gospodarstwom domowym, realna wartość oszczędności trzymanych w gotówce maleje, rośnie koszt kredytu, a dochody osób na stałych umowach czy świadczeniach niezindeksowanych tracą na wartości.

Zerowa albo ujemna inflacja wcale jednak nie jest lepsza, bo spadające ceny skłaniają kupujących do odkładania zakupów w czasie, co dusi popyt i produkcję. Gdy jutro będzie taniej, po co kupować dziś? Dlatego banki centralne, w tym NBP, nie dążą do zera, tylko do umiarkowanego, stabilnego poziomu. Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem, nie zero, i to nie przez przypadek.

Jak wygląda dziś inflacja w Polsce

Mechanizmy opisane wyżej rzadko działają pojedynczo. W ostatnich latach w Polsce nakładały się na siebie: pandemiczny wzrost popytu odbijający po okresie ograniczeń, drożejące surowce energetyczne po rosyjskiej inwazji na Ukrainę i osłabienie złotego w tym samym okresie. To podręcznikowy przykład kilku przyczyn inflacji działających naraz, popytowej, kosztowej i importowanej jednocześnie.

Aktualny poziom inflacji, jej historię i wykres CPI aktualizowany po każdej publikacji GUS znajdziesz w artykule o inflacji w Polsce. Ten tekst miał inny cel: pokazać, dlaczego w ogóle do tego doszło i co to oznacza dla Twojego budżetu, nie powtarzać samych liczb.

Czym różni się inflacja popytowa od kosztowej?

Inflacja popytowa powstaje, gdy popyt konsumentów rośnie szybciej niż możliwości produkcyjne gospodarki. Inflacja kosztowa pojawia się, gdy rosną koszty produkcji, na przykład ceny surowców czy energii, a firmy przenoszą je na ceny końcowe.

Czy wysoka inflacja zawsze oznacza kłopoty finansowe?

Nie w tym samym stopniu dla wszystkich. Kredytobiorcy ze stałą ratą realnie zyskują, a oszczędzający i osoby o stałych dochodach tracą siłę nabywczą. Umiarkowana inflacja jest uznawana za zdrową dla gospodarki.

Co to jest spirala cenowo-płacowa?

To mechanizm, w którym rosnące ceny skłaniają pracowników do żądania wyższych płac, a wyższe płace podnoszą koszty firm, które znowu podnoszą ceny, napędzając kolejną rundę wzrostu.

Jak inflacja wpływa na kredyt hipoteczny?

Przy stałym oprocentowaniu rata w złotówkach się nie zmienia, ale rosnące ceny i płace sprawiają, że z czasem stanowi ona mniejszy odsetek domowego budżetu, czyli realnie maleje.

Czym jest hiperinflacja i kiedy występowała?

To skrajna postać inflacji, zwykle definiowana jako wzrost cen przekraczający 50 proc. miesięcznie. Wystąpiła między innymi w Niemczech w 1923 r. i w Zimbabwe w 2008 r.

Jak bank centralny hamuje inflację?

Głównie podnosząc stopy procentowe, co podraża kredyt i zachęca do oszczędzania zamiast wydawania, studząc popyt w gospodarce. W Polsce decyzje w tej sprawie podejmuje Rada Polityki Pieniężnej.

Czy inflacja importowana zależy od kursu złotego?

Tak, częściowo. Gdy złoty się osłabia, towary i surowce sprowadzane z zagranicy, na przykład ropa naftowa rozliczana w dolarach, kosztują więcej w przeliczeniu na złote, nawet jeśli ich cena w walucie źródłowej się nie zmienia.

Źródła:
1. Narodowy Bank Polski, cel inflacyjny i mechanizm polityki pieniężnej, nbp.pl
2. Główny Urząd Statystyczny, metodologia wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, stat.gov.pl
3. Gazeta SGH, „Co to jest inflacja, inflacja krocząca i hiperinflacja”, gazeta.sgh.waw.pl
4. Wikipedia, Hiperinflacja w Republice Weimarskiej (dane zweryfikowane krzyżowo z Forsal.pl i WielkaHistoria.pl)
5. Obserwator Finansowy, „Hiperinflacja, dolaryzacja i dedolaryzacja w Zimbabwe”, obserwatorfinansowy.pl, na podstawie szacunków Steve’a Hanke (Cato Institute, Johns Hopkins University)
6. Gov.pl, Rządowa Tarcza Antyinflacyjna, gov.pl/web/chronimyrodziny
7. Wesave Data Hub, serie „Inflacja (CPI, rok do roku)” i „Stopa referencyjna NBP” na podstawie danych GUS i NBP, wesave.pl

Ten artykuł to materiał informacyjny, nie porada inwestycyjna ani rekomendacja konkretnego produktu bankowego. Wartości w scenariuszach są przykładowe i hipotetyczne, a decyzję o wyborze lokaty, kredytu czy obligacji warto oprzeć na aktualnej ofercie banku lub emitenta, nie na uśrednionych szacunkach.

Jeśli zastanawiasz się, czy Twoje oszczędności rosną szybciej niż ceny, policz to samodzielnie: odejmij od oprocentowania lokaty czy obligacji aktualny wskaźnik inflacji. Dopiero ten wynik, nie sama nominalna stopa, pokazuje, czy faktycznie zyskujesz.

Dodaj komentarz